Rada Powiatu jednogłośnie za tunelem. Teraz decyzja Rady Miasta
30 września 2026 r. na XXVII sesji Rady Powiatu w Poznaniu radni jednogłośnie przyjęli uchwałę, na mocy której powiat pokryje połowę kosztów drogowej części tunelu pod torami w ciągu ul. Dworcowej. Za głosowało 24 radnych, nikt nie był przeciw ani nie wstrzymał się od głosu (imienne wyniki głosowania). Wcześniej na tej samej sesji Rada zmieniła budżet i Wieloletnią Prognozę Finansową powiatu, wpisując tunel jako osobne przedsięwzięcie z pieniędzmi na lata 2027-2030.

W skrócie
- Uchwałę o udziale powiatu w budowie tunelu Rada Powiatu przyjęła 24 głosami za, bez głosów przeciw i wstrzymujących się. Zmiany budżetu i WPF powiatu przeszły 25 głosami za.
- Powiat pokryje połowę kosztów części drogowej, czyli do 16,9 mln zł w latach 2027-2030. PKP PLK finansuje część kolejową, ok. 10,7 mln zł. Razem to ponad 60% kosztów tunelu spoza budżetu miasta.
- W dniu sesji przeciwnicy tunelu próbowali jeszcze wpłynąć na głosowanie: rano do przewodniczącego Rady trafiło obszerne pismo z wieloma załącznikami, a Aleksander Kostusiak apelował na sali o odłożenie decyzji. Rada nie odłożyła głosowania.
- Radni powiatowi mówili przede wszystkim o bezpieczeństwie, o woli większości wyrażonej w konsultacjach i o dobrych doświadczeniach z tuneli w Kostrzynie, Kobylnicy i Pobiedziskach.
- Teraz decyzja należy do Rady Miasta Puszczykowa. Według wicestarosty montaż finansowy trzeba złożyć do 28 października.
Co przyjęła Rada Powiatu
Uchwała powierza Gminie Puszczykowo zarządzanie drogą powiatową nr 2495P, czyli ul. Dworcową, na czas budowy tunelu, do końca 2030 r. Powiat pokrywa w każdym roku połowę poniesionych wydatków, ale nie więcej niż roczny limit: 129 tys. zł w 2027 r., 3,4 mln zł w 2028 r., 5,3 mln zł w 2029 r. i 8,1 mln zł w 2030 r. Drugą połowę pokrywa miasto. Te same kwoty trafiły do Wieloletniej Prognozy Finansowej powiatu, więc pieniądze na tunel mają już pokrycie w jego planach finansowych.
Uchwałę przedstawił wicestarosta Tomasz Łubiński. Wyjaśnił, dlaczego zależało na czasie: „Gmina czeka na tę uchwałę, ponieważ w najbliższym czasie odbędzie się sesja, na której radni będą podejmowali uchwałę dotyczącą finansowania w tej pozostałej części (...), ponieważ termin złożenia montażu finansowego mija 28 października.” Komisja Komunikacji, Budownictwa i Infrastruktury zaopiniowała projekt pozytywnie i jednomyślnie.
Pismo w dniu sesji i wniosek o odłożenie głosowania
W dniu sesji przeciwnicy tunelu próbowali jeszcze wpłynąć na głosowanie. Przewodniczący Rady Piotr Burdajewicz poinformował, że o 8.50 wpłynęło do niego pismo mieszkanki należącej do przeciwników inwestycji, z prośbą o przekazanie informacji radnym. Jak mówił, pismo jest „bardzo długie, ma do tego mnóstwo załączników”. Dotyczyło konsultacji społecznych, które według autorki przeprowadzono niezgodnie z prawem.
Radczyni prawna Starostwa wyjaśniła, że pismo dotyczy wewnętrznych spraw gminy, a przed sądem administracyjnym toczy się sprawa ze skargi wojewody dotycząca uchwały o konsultacjach i zarządzenia burmistrza. Podkreśliła, że pieniądze powiatu są „jakby dotacją”: jeśli gmina nie skorzysta z dofinansowania, nie zostaną przekazane albo wrócą do powiatu. Dla powiatu pytanie jest więc tylko jedno: czy przyłączyć się do inwestycji na odcinku drogi powiatowej.
Następnie przewodniczący udzielił głosu Aleksandrowi Kostusiakowi, przeciwnikowi obecnej lokalizacji tunelu. Przeprosił za maile, które „część mieszkańców wysyła dzisiaj”, tłumacząc, że o sesji dowiedzieli się „w zasadzie przedwczoraj”, a „miasto działa trochę po kryjomu”. Tymczasem uchwałę przygotował powiat, nie miasto, a o udziale powiatu w budowie tunelu wicestarosta mówił publicznie już 16 września w Radiu Poznań. Aleksander Kostusiak przekonywał, że w konsultacjach pokazano tylko jeden wariant i że koszt wzrósł z ok. 40 do 44 mln zł. Tymczasem, jak dzień wcześniej wyjaśnił urząd na sesji Rady Miasta, różnica nie wynika ze wzrostu kosztów, tylko z tego, że wcześniej podawano kwoty netto, a teraz brutto: kosztorys złożony do PKP PLK to 36,0 mln zł netto, czyli 44,3 mln zł brutto. Mówca twierdził też, że ewentualne przekroczenie kosztów spadnie na miasto, którego jego zdaniem na tunel nie stać. Zadeklarował, że popiera „budowę tunelu jako pomysł w innej lokalizacji”, i zaproponował, by „wstrzymać się po prostu z tym głosowaniem do kolejnej sesji”, a pieniądze przeznaczyć na potrzeby szpitala. Rada Powiatu głosowania nie odłożyła.
Głos Inicjatywy
Agnieszka Nowosielska, współzałożycielka naszej Inicjatywy, przypomniała, że przejazd bywa zamknięty łącznie nawet 12 godzin na dobę, pojedyncze zamknięcie potrafi trwać 20 minut, a w kolejce stoją karetki. Podkreśliła, że dofinansowanie z PKP PLK i od powiatu jest możliwe tylko przy ul. Dworcowej, a nasze analizy pokazują, że miasto stać na swój wkład. Zaprosiła radnych do sprawdzenia sytuacji w naszej aplikacji „Sprawdź przejazd”: „To nie jest inwestycja na rok, na dwa, na pięć lat. To jest inwestycja na lata (...), dzięki której życie, zdrowie i też wygoda mieszkańców i normalne funkcjonowanie miasta zostanie poprawione.” Zaapelowała, by radni nie dzielili miasta „w myśl partykularnych interesów i takich obstrukcji administracyjnych”. Przewodniczący dopowiedział, że rozumie to jako odniesienie do porannego pisma.
Co mówili radni
- Tomasz Gintrowicz, radny z Puszczykowa: „Chwila, która będzie miała miejsce, jest dla mnie jedną z najważniejszych, jeśli nie najważniejszą w obecnej kadencji radnego.” Uchwała realizuje jego wniosek do budżetu powiatu. Zwrócił uwagę, że przy formule „zaprojektuj i wybuduj” powiat powinien solidarnie z miastem nieść ryzyko ewentualnych dodatkowych kosztów, a w czasie budowy najważniejsze będzie bezpieczeństwo pieszych i pasażerów. Podziękował Inicjatywie i Agnieszce Nowosielskiej, która według niego reprezentuje, „tak jak konsultacje społeczne wykazały, zdecydowaną większość społeczności Puszczykowa”. Dziękujemy za te słowa.
- Marzena Fiedler, również radna z Puszczykowa, przypomniała, że problem trwa od lat, mieszkańców i samochodów przybywa, a przejazdów jest mniej niż dekadę temu. Bezpieczeństwo uczniów i pacjentów szpitala „leży nam bardzo na sercu”.
- Magdalena Kosakowska podkreśliła, że powiat nie jest stroną sporów w gminie ani inwestorem, a inwestycje gmin zwykle wspiera mniej więcej połową kosztów. W latach 70. mieszkała w Puszczykówku: „Znam ten problem i wiem, że rozwiązać go trzeba.” Liczy na porozumienie burmistrza i Rady Miasta: „I po prostu ta inwestycja powstanie.” Przewodniczący Rady przyłączył się do jej głosu.
- Waldemar Demuth przyznał, że potrzeba rozwiązania jest „poza dyskusją”, a sam często stoi na przejeździe 15-20 minut. Zgłosił jednak wątpliwości: koncepcja ma jego zdaniem mocno ingerować w otoczenie zabytkowego dworca, inwestycja „na pewno nie będzie tania” i „być może zablokuje inwestycje w tym mieście na wiele lat”, a kwoty mogą się jeszcze zmienić. Z rozmów z radnymi miejskimi wnioskuje, że Rada Miasta jest „bardzo mocno podzielona”. Zasugerował tańsze rozwiązania, np. „jedną nitkę pod tunelem” albo zmianę kategorii drogi, i ocenił, że koncepcja „jeszcze powinna być do dyskusji”. W głosowaniu poparł uchwałę. Do jego argumentów odnosimy się niżej.
- Mikołaj Witaszyk przypomniał tunel w Pobiedziskach sprzed 10 lat. Za najlepszy przykład uznał tunel w Kobylnicy, przy którym współpracowały gmina Swarzędz i powiat: „większość mieszkańców jest zdecydowanie zadowolona”.
- Jan Broda nazwał uchwałę „warunkową”, bo zadziała, jeśli miasto zdecyduje się sfinansować swoją część. Przypomniał o ofiarach śmiertelnych na torach i o tym, że przy jadącym pociągu nie da się przejść między peronami: „Rozważając wszystkie za i przeciw, jestem za tym, żeby jednak dać szansę i żeby to miasto wybudowało.”
- Paweł Bocian zwrócił uwagę, że dojazd do lokali położonych przy inwestycji to kwestia projektu, i przywołał przykład, w którym zapewniono dojazd do pobliskiej cukierni: „Dajemy zielone światło i będziemy patrzeć z optymizmem, żeby ta inwestycja miała pozytywny koniec.”
- Łukasz Szał przypomniał tunel w Kostrzynie, zbudowany z podobnymi partnerami. Przy dużych inwestycjach zawsze są różne głosy, ale bezpieczeństwo jest najważniejsze i trzeba uszanować wolę większości, a w konsultacjach za tunelem było 75% uczestników. Tunele w Kostrzynie, Kobylnicy i Pobiedziskach dały według niego nie tylko bezpieczeństwo, ale też nowe możliwości dla lokalnego biznesu.
- Anna Ankiewicz: „Trzeba dać szansę miastom.” Miasto zdecyduje, „czy podejmie tę rękawicę”.
Na koniec dyskusji wicestarosta Łubiński przypomniał, że za tunelem opowiedziało się 75% uczestników konsultacji, a tunel w innym miejscu nie zapewniłby pieszym i rowerzystom dojścia do stacji. Dodał: „Z całym szacunkiem do wniosku: gdyby tego programu PKP nie było, to pewnie byśmy tego tunelu nie budowali.” I podsumował: „Pomożemy wam, i teraz Rada Gminy Puszczykowa na najbliższej sesji zdecyduje, czy będzie ta druga część finansowania, czy nie.”
Sprawdziliśmy argumenty
Część argumentów, które padły na sesji, wraca w dyskusji od miesięcy. Sprawdziliśmy je w dokumentach.
- „Kwoty nie są ostateczne.” To prawda, ostateczną cenę pokaże przetarg. Kosztorys zawiera jednak 10% rezerwy na nieprzewidziane wydatki. Ryzyko droższego przetargu dostrzegają też zwolennicy tunelu, jak radny Gintrowicz. Wicestarosta odpowiedział, że w takiej sytuacji szuka się dodatkowych pieniędzy, a ostatnie przetargi drogowe powiatu wypadały korzystnie. Szansą na obniżenie wkładu miasta jest też dodatkowe dofinansowanie, które opisujemy w naszej analizie.
- „Tunel zablokuje inwestycje w mieście na wiele lat.” W najtrudniejszym 2030 r. wkład miasta w tunel i pozostałe zaplanowane inwestycje to razem ok. 15,7 mln zł, czyli mniej więcej tyle, ile miasto wydało na inwestycje w 2024 r. (15,6 mln zł). Będzie to wymagało kredytu albo przesunięcia części zadań, ale nie zatrzymania inwestycji (szczegóły w analizie).
- „Zabytkowy dworzec.” Dworzec Puszczykówko jest wpisany do rejestru zabytków, ale według wojewódzkiego konserwatora zabytków w koncepcji miasta budynek pozostaje na swoim miejscu (więcej). Szczegółowe rozwiązania przyjdą na etapie projektu.
- „Jedna nitka pod tunelem” albo zmiana kategorii drogi. Tunel zakwalifikował się do programu PKP PLK na podstawie konkretnej koncepcji. Według regulaminu programu okoliczności, które mogłyby pogorszyć ocenę zadania, kierują je do ponownej oceny, więc istotne zmiany zakresu to ryzyko dla dofinansowania. Zmiana kategorii drogi, np. z powiatowej na gminną, odebrałaby z kolei podstawę do współfinansowania przez powiat, który dokłada się właśnie dlatego, że Dworcowa jest drogą powiatową.
- „Tunel powinien powstać w innym miejscu.” Program PKP PLK finansuje wyłącznie budowę skrzyżowań w miejsce likwidowanych przejazdów, a jedynym przejazdem w centrum miasta jest ten na ul. Dworcowej. Tunel w innym miejscu nie rozwiązałby tego problemu i nie dostałby dofinansowania (analiza alternatyw).
Co dalej
- Zarząd Powiatu i Burmistrz podpiszą porozumienie, które określi szczegóły finansowania.
- Rada Miasta Puszczykowa ma na najbliższej sesji zdecydować o drugiej połowie finansowania, czyli wpisać tunel do budżetu i WPF miasta. Według wicestarosty montaż finansowy trzeba złożyć do 28 października.
- Potem porozumienie z PKP PLK i przetarg w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
Dziękujemy radnym powiatowym za jednogłośne poparcie, a Zarządowi Powiatu za przygotowanie uchwały. Radni powiatu wielokrotnie podkreślali, że ostatnie słowo należy do Rady Miasta. Mamy nadzieję, że nasi radni, tak jak radni powiatowi, postawią bezpieczeństwo mieszkańców na pierwszym miejscu. Będziemy śledzić przygotowania do tej sesji i o wszystkim informować.
Całą sesję można obejrzeć na YouTube (punkt o tunelu to pkt 20 porządku obrad), a imienne wyniki głosowania są w serwisie eSesja.
O finansowaniu tunelu piszemy szczegółowo w naszej analizie budżetowej:
Tunel a budżet miasta. Ile naprawdę zapłaci Puszczykowo i czy nas na to stać?Nasza analiza kosztów tunelu, harmonogramu wkładu miasta i zadłużenia na tle innych gmin programu PKP PLK.